niedziela, 2 kwietnia 2017

276. Teoria Gry

Teoria Gry
Yakiimo
▲▲▲
Tamtego dnia zrozumiałam, że z pozoru niewinna zemsta przerodziła się w więzi i relacje, których za nic nie mogłam, wręcz nie chciałam zerwać, ale wszystko zmieniło się w dniu, gdy mój czas próby odszedł w zapomnienie, pchając mnie w objęcia ulotnych ideałów, nadziei, smutków i złości.
Każdego dnia starałam się coraz bardziej dostosować do obecnej sytuacji, jednak z minuty na minutę miałam więcej wątpliwości. Bałam się. Najzwyczajniej w świecie odczuwałam strach przed tym, co postanowiłam, w szczególności przed samą sobą i tym do czego byłam zdolna, aby dosięgnąć szczytu.
Zamiast tego spadałam; wpadałam w najczarniejszą głębię mojej egzystencji i otępiając swój umysł, dosięgałam haniebnego dna, wciąż wierząc, że jestem w stanie się odbić.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz