sobota, 12 sierpnia 2017

288. All the legends are true

All the legends are true
Ashtray Heart
▲▲▲
W świecie, który widział już wiele wojen, kolejna z nich nie jest niczym nowym czy zaskakującym. Jednakże, o ile jeszcze kilkaset lat temu wojny te wyglądały zupełnie inaczej, dziś przeprowadza się je za pomocą broni palnej, bomb atomowych i samolotów bojowych. Nikt nie pamięta już o przeszłości. Historia praktycznie nie istnieje, jedynie niektóre książki o niej uczą. Ludzie skupiają się na zupełnie innych aspektach życia. Istnieje pewne przeznaczenie, ale nikt nie zawraca sobie nim głowy. Istnieje pewna dziewczyna, ale nikt nie ma odwagi, by wyciągnąć do niej rękę. Istnieją inne rodzaje walki, ale nikt o nich nie pamięta. Istnieje taka miłość, która potrafi zburzyć wszelkie dzielące ludzi mury i przywrócić światu pokój, ale by stała się rzeczywistością, potrzeba czegoś więcej niż poświęcenie.

czwartek, 10 sierpnia 2017

287. Destiny in my blood

Destiny in my blood
Nikyu
▲▲▲
Po dłuższej chwili odnaleźli swoje spojrzenie. Zaschnięta krew na jej twarzy odbierała jej dziecięcy wyglądał i urok, jednak nadal była piękna. Jej czarne tęczówki przepełnione były lękiem i determinacją. Nigdy nie widział jej w takim stanie. Próbował się poruszyć, ale jego mięśnie odmówiły mu posłuszeństwa. Chciał do niej podejść, zasłonić. To jego obowiązek, miał ją chronić, być jej wsparciem na jej drodze ninja. 
- Och, Boruto... 
Jej cichy, płaczliwy jęk wstrząsnął jego ciałem. Położyła drobne dłonie na jego piersi i nieudolnie zaczęła leczyć ogromną ranę okalającą skórę. Nie była medycznym ninja, znała tylko parę sztuczek które nauczyła ją matka. 
- Sarada, uciekaj... błagam. 
Nie mogła spełnić jego prośby, miała cel. 
Zamaszystym ruchem podniosła się i stanęła twarzą w twarz z przeciwnikiem. Ustawiła się w pozycji obronnej i przygotowała do przyjęcia ataku. 
Już nie czuła strachu, nie czuła rozpaczy. Wiedziała co powinna zrobić. 
Zemsta. 
Takie przeznaczenie było zapisane w jej krwi. 

środa, 9 sierpnia 2017

286. "L'amor che muove il sole e l'altre stelle." - Shikamaru x Temari

"L'amor che muove il sole e l'altre stelle." - Shikamaru x Temari
Kahori Nakadai
▲▲▲
Shikmaru Nara stracił Swojego ojca podczas wojny, ale gdy to się stało nie był jeszcze pozbierany po utracie Swojego mistrza więc był to dla Niego ogromny cios. Chłopak znany ze Swojego spokojnego charakteru, a na dodatek leniwego stylu życia zmienił się nie do poznania. Kiedyś można było z Nim jeszcze porozmawiać, a po Wojnie? Zamknął się w Sobie to wszystko tam mocno Nim wstrząsnęło że postanowił podświadomie uciec od rzeczywistości. Bliskie Mu osoby to zauważyły i został wysłany przez Hokage na misje która nie wiadomo czy kiedyś zostanie przez Niego zakończona... Dlaczego? Został wysłany na zwiedzenie świata, ale przy okazji Jego zadaniem jest popracowanie nad Sobą oraz samodzielny trening w górach – może wrócić dopiero do wioski dopiero wtedy kiedy Jego stan się poprawi... Czy tak też się stanie? Czy w Jego życiu pojawi się ktoś kto postawi Go na nogi?