sobota, 15 września 2018

310. Odnajdź mnie w mroku

Odnajdź mnie w mroku
Sayuri7

▲▲▲

Boska dokumentacja: Wiesz, doszłam do wniosku, że nie wszystko jest tym, na co wygląda. Bycie shinobi wcale nie oznacza dorosłości, rodzicielstwo bezgranicznej miłości, przywództwo silnej woli, a ręce umazane krwią wciąż mogą czynić dobro. Ogień Konohy nie świeci wystarczająco mocno, żeby odgonić cienie i ukazać świat w jego prawdziwej formie. Szczerze mówiąc, chyba zbyt wielu ślepo na nim polega... nie uważasz? Czasami mam wrażanie, że warto odwrócić wzrok w całkowicie innym kierunku, może akurat tam widok będzie bardziej klarowny. ItaSaku

piątek, 14 września 2018

309. Opowiadania fanfiction


Opowiadania fanfiction
Rolaka

▲▲▲
Twórcy mang, anime czy kreskówek znają tylko jedną historię i jej tropem podążają. Fani znają ich wiele i czasami nie da się ogarnąć, co tkwi w ich wyobraźni. A ja jestem fanką, która zmienia swoje upodobania co chwilę. Raz siedzę w mangach i anime, innym razem zaglądam do kreskówek, a jutro nie wiem, gdzie się znajdę. Zapraszam więc do zbioru opowiadań fanfiction, gdzie umieszczam one-shoty czy dłuższe historie na podstawie m.in Fairy Tail, Miraculous czy Detektywa Conana.

niedziela, 26 sierpnia 2018

308. "Odpowiedzialność głowy rodziny" (Kazoku No Atama No Sekinin 家族の頭の責任)


"Odpowiedzialność głowy rodziny" (Kazoku No Atama No Sekinin 家族の頭の責任)
 Kita (北)

▲▲▲

Daichi Ochidy zmuszona zostaje przyjąć tytuł głowy klanu. Dziewczyna przybiera męskie imię, nosi męski strój, jednak niekoniecznie ukrywa się ze swoją kobiecością. Życie nie oszczędza jej, zsyłając na jej drogę jedno nieszczęście za drugim. Z czasem okazuje się, że jeden z członków jej byłej drużyny znalazł się w podobnej sytuacji. Interesy, które prowadzą ich klany, łączą ich ze sobą... tylko w jaki sposób? Rodzą nienawiść czy miłość? Kim jest ten chłopak z dawnych lat? I jak odnajdzie się on w zawiłym świecie demonów, a nawet bezpośrednio w ich domu?

"Demony z natury były niepokornie i nie lubiły nikomu się podporządkowywać. Ten szczególny demon został postawiony między młotem a kowadłem. Mógł podporządkować się śmierci (...) lub też zastosować się do woli zielonookiej i postawić się bożkowi. Walka z shinigami była absolutnie bezsensowna(...), jednak sama jej wizja dawała chociażby teoretyczną szansę na coś dalej. Po śmierci nie było już nic. Obstając po stronie Ochidy demon mógł przynajmniej żywić nadzieję, że uda im się jakoś wyjść z opresji, a więc po tym wszystkim wciąż będzie na nich czekać coś. Coś - niezdefiniowana przyszłość, a raczej nierealne, pobożne życzenie, marzenie o przyszłości należące do osoby, której przyszło się żegnać z własnym żywotem przedwcześnie. Niemniej, „coś" zawsze było lepsze niż „nic".