Gołąb pocztowy

„ — Dlaczego nikt nie poinformował mnie o nowym rozdziale?! — zapytał załamany człowiek, kończąc właśnie kolejną paczkę żelek. — Ja tu czekam!”
Dobrze! Spokojnie, proszę się nie denerwować!
 Oto raj dla Waszych nowych postów! Napisałeś nowy rozdział/One Shot/Whatever z fabułą?! To czemu jeszcze tego nie zgłosiłeś? Przecież wszyscy czekamy!
Ale jak zgłaszamy cudo? A w ten sposób:

Tytuł Opowiadania Herosa: np. O dwóch takich, co...
Boski link: np.www.colajestniezdrowa.blogspot.com/2016/12/12kwas-ortofosforowy.html
Nick Herosa: Liczba Pi
Niebiański identyfikator: Np. dziewiąty (jaśniej po prostu nr rozdziału);
Część nieba: krótki fragment rozdziału;

Uwagi: 
1. Dodajemy tylko raz w tygodniu. Wtorek!
2.Złe zgłoszenie zostanie odrzucone.
3. Staraj się się robić błędów w fragmencie. Nie dokładaj nam pracy.
4. Krótki, interesujący fragment, a nie cały rozdział.


13 komentarzy:

  1. Destiny in my blood
    https://www.wattpad.com/460970988-destiny-in-my-blood-4-pr%C3%B3by
    Nikyu
    "4. Próby
    Jesteś nikim, Uchiha Sarado.

    Im dłużej lecieliśmy tym jego głos zdawał się wyraźniejszy i bardziej przerażający. Z dna tunelu wyczuwałam niewyobrażalne pokłady chakry. To one były powodem częściowego paraliżu mojego ciała, nie byłam gotowa na spotkanie z taką siłą. Już z daleka wyczuwałam rządzę mordu, chęć przelania krwi. Kim on był? I czego od nas chciał?

    Umrzesz.


    Umrzesz.


    Umrzesz."

    OdpowiedzUsuń
  2. Czasami trzeba usiąść obok i czyjąś dłoń zamknąć w swojej, wtedy i łzy będą smakować jak szczęście
    https://zakochani-bracia-uchiha.blogspot.com/
    Akari
    28. Aleś się pan spina
    — Niby jakbyś chciał bez wzbudzania podejrzeń pozbyć się ich? — zapytała z dość uszczypliwym tonem.
    — Proste. Wysłać ich na bardzo ważną i trudną misję, która byłaby pułapką. Wymorduje się ich i ogłosi, że zostali bohaterami ginąć za ojczyznę. Bułeczka z masełkiem — zapewniał radośnie.
    — Typowe dla ciebie — prychnęła pod nosem. — Na szczęście to ja wydaję rozkazy. — Kąciki ust mu drgnęły, jednak szczęśliwie Tsunade nie pociągnęła obelgi. — A skoro już raczyłeś pojawić się u mnie osobiście — zaczęła, otwierając opasłą teczkę — porozmawiajmy jeszcze o…
    Josuke uśmiech zszedł z twarzy, kiedy wystawiła doń rękę z dokumentem. Ściągnął mocno brwi, odbierając świstek. W całkowitym skupieniu pochłaniał niełatwy do zrozumienia urzędowy język. Po czym krótko westchnął na koniec.
    — Skoro nie ma innego wyjścia — mruknął, niechętnie patrząc na pewny siebie wzrok Tsunade.

    OdpowiedzUsuń
  3. Paranormal Activity Club
    http://paranormalactivityclub.blogspot.com
    Rolaka
    Rozdział 82
    "Spojrzała na Hildę, która od pewnego czasu milczała, dając jej kilka chwil dla siebie. Lucy była gotowa na kolejną konfrontację.
    — Jellal przeżył i nadal pracuje dla Agnologii — stwierdziła Lucy. — Ale to znaczy, że śmierć La Pradleya nic nie zmieniła.
    — On nie mógł zginąć — oświadczyła nagle Hilda. — Za tego człowieka zbyt wiele osób jest gotów zabić, by ot tak mógł sobie umrzeć w płomieniach."

    OdpowiedzUsuń
  4. Ai o Isoide
    https://ai-o-isoide.blogspot.com/
    Shayen
    Rozdział trzeci
    Nie wiedziałam od czego mam zacząć. Wczoraj dopiero wróciłam z Anglii. Będąc przy grobie coś widziałam. Coś czego nie jestem w stanie zidentyfikować (jestem, ale wmawiam sobie inaczej..). Potem spotykam brata mojego byłego i całą zgraję innych ludzi. Konfrontuje się ze zboczeńcem i wyżej wspomnianym eks. Pracuję przy barze. No, żyć nie umierać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Goniąc ulotne szepty przeszłości jak wiele jesteś gotów poświęcić?
    https://ulotne-szepty.blogspot.com/
    Zek
    Rozdział V
    Zjawił się w Wiosce Trawy, ataki pojawiły się coraz częściej, a kłujący ból przy każdym oddechu stał się niejako częścią jego samego. Miał już dość tych wszystkich leków, które załatwiał mu Pain, wynalazków podsuwanych przez Sasoriego mających podobno złagodzić objawy choroby, jednak z marnym skutkiem. Do tego nie ufał Skorpionowi na tyle, by zażywać je bez mrugnięcia okiem. Kto wie czego dodawał do tych swoich specyfików. Równie dobrze mógł go powoli podtruwać i nie miałby o tym pojęcia, w końcu Akasuna miał hopla na punkcie trucizn. Na dodatek żadna z tych rzeczy, jakby na domiar złego, mu i tak nie pomagała; jego stan się pogarszał.

    OdpowiedzUsuń
  6. Od Zera do Bohatera!
    https://www.wattpad.com/story/119225685-od-zera-do-bohatera-my-hero-academia
    Nancy Marines
    Rozdział I - Plus Ultra!
    Annabelle Hawkins nie była gotowa podbić Yuuei. W żadnym wypadku. Ścisnęło ją w żołądku, gdy uniosła głowę i zobaczyła ten ogromny budynek wymarzonej szkoły. Cofnęła się o kilka kroków, zastanawiając się, czy to na pewno dobry pomysł. Ale po chwili uświadomiła sobie, że nie po to tyle pracowała, żeby się teraz poddać.

    OdpowiedzUsuń
  7. I'll leave my kiss with you
    http://shiny-lights.blogspot.com
    Blue_Bell
    Chapter fifteen.
    – Nie chcę tak żyć – powiedziała i zrobiła głośny wydech. – Bo jeżeli ona nadal będzie wtrącała się w nasze życie… to ja tego nie chcę Sasuke. – Wskazała wymownie palcem na siebie i na niego.
    – Marzę o spokojnym niedużym domu, z tarasem i wyspą w kuchni. A co najważniejsze z ukochanym mężczyzną u boku, któremu codziennie będę gotować i mówić “Witaj w domu”. Bez żadnych osób trzecich. Bez głupiej zazdrości. Bez intryg, bez tajemnic.

    OdpowiedzUsuń
  8. Danger is a beautiful thing when it is purposefully sought out.
    https://dangerous-sought-out.blogspot.com/
    Shayen
    Ch 2
    "Zbliżając się co raz bliżej, moje serce biło co raz mocniej. Niedowierzałam własnym oczom, nie wiedziałam, czy wręcz nie popadam w paranoję przez wszystkie, dotychczasowe przeżycia. Moje wątpliwości odeszły ostatecznie, gdy odwrócił się w naszą stronę i utkwił beznamiętny wzrok we mnie. Dostrzegłam lekki błysk w jego spojrzeniu, a ja stanęłam gwałtownie w miejscu."

    OdpowiedzUsuń
  9. Destiny in my blood
    https://www.wattpad.com/467268766-destiny-in-my-blood-6-wi%C4%99zi
    Nikyu
    "6. Więzi
    Czy to już koniec?

    Upadłam i nie czułam już bólu. Nie czułam niczego. Nie było mi ani zimno, ani ciepło. Posadzka nie była wcale już twarda, ani mokra. Wszystko było już takie spokojne i tak bardzo mi obojętne. Właściwie, mogłabym przyjąć na siebie drugie tyle ostrzy, a nie poczułabym już żadnego.

    Moje usta wypowiedziały parę przyciszonych zdań. Żegnały się, dziękowały. Serce, tak bardzo strudzone i cierpiące, już nie krwawiło.

    Ukojenie.

    A potem tylko śmierć."

    OdpowiedzUsuń
  10. Czasami trzeba usiąść obok i czyjąś dłoń zamknąć w swojej, wtedy i łzy będą smakować jak szczęście
    https://zakochani-bracia-uchiha.blogspot.com/
    Erroay von Uchiha
    29. Kłamiesz, wyczuwam rewolucję
    – Dobra, wiem. – Machnęła dłońmi w uspokajającym geście. – Ale czuję się zaszczycona, że dopuściłeś mnie do swoich majtek.
    Sasuke parsknął. Ona chyba nie zdawała sobie sprawy z tego, jak to zabrzmiało. I chociaż mimowolnie wyobraził sobie minę Itachiego, będącego świadkiem ich rozmowy, wciąż go to bawiło. Pokręcił głową do swoich myśli. Ta dziewczyna była naprawdę niereformowalna.
    – O! Itachi ma takie same – zauważyła, wyjmując z szuflady kolejną parę z emblematem klanu na prawym pośladku.
    – Prezent od ojca. – Sasuke skrzywił się. – Wrzuć je tam z powrotem, nie noszę ich.
    – Czemu? Są urocze. Weź je, może przyniosą ci szczęście. Pakuję je, patrz.

    OdpowiedzUsuń
  11. Danger is a beautiful thing when it is purposefully sought out.
    https://dangerous-sought-out.blogspot.com/
    Shayen
    Ch 3
    Zaciskała nerwowo pełne, malinowe wargi. Była piękna. Pozostawała tak niezwykle niewinna. Nie wiedziała zupełnie, jak bardzo ten świat był brutalny. Z żalem uświadomił sobie, że będzie musiała porzucić tę niewinność, jeśli chciała przetrwać.

    OdpowiedzUsuń
  12. Paranormal Activity Club
    https://paranormalactivityclub.blogspot.com
    Rolaka
    Rozdział 85
    Erza stanęła przed lustrem, które zajmowało niemal połowę ściany. Nienawidziła spoglądać na swoje odbicie, ale z jakiegoś powodu zawsze z rana wykonywała ten sam rytuał. Może przez to, co wydarzyło się pięć miesięcy temu, a może istniał ku temu jeszcze inny powód? Pokręciła głową, nie poznając odpowiedzi.
    Wróciła na stare, skrzypiące łóżko i położyła się na nim, przykrywając się kołdrą aż pod samą szyję. Z nieszczelnego okna, wbitego w kamienne ściany, wydobywał się nieprzyjemny, chłodny wiatr, docierający po same kości. Nieznaczna narzuta zapewniała ciepło, ale na krótko. Oddałaby wszystko, by znowu znaleźć się w domu, w Magnolii, gdzie każdego dnia czekał na nią ciepły posiłek, ogromne łoże z ulubionym kocem w kwiaty i grubą pidżamką.

    OdpowiedzUsuń
  13. Czasami trzeba usiąść obok i czyjąś dłoń zamknąć w swojej, wtedy i łzy będą smakować jak szczęście
    https://zakochani-bracia-uchiha.blogspot.com/
    Akari
    30. Takie cyrki i to z samego rana
    — Nie wiem, czy wiesz, ale Keiko wraz z tym twoim braciszkiem, bez zezwolenia Hokage wybrali się samowolnie na misję — mówił, zalewając wrzątkiem przygotowany wcześniej kubek.
    — Wiem o tym. Tsunade mówiła.
    — O — zawołał zaskoczony, zasiadając z powrotem naprzeciwko. — Czyli jednak coś tam wiesz — ciągnął drwiąco. — Pani wielmożna Kage powiadomiła o konsekwencjach? — Pokiwał głową. Nawet nie musiała, domyślał się, czym grozi taka samowolka i co się stanie, jeśli Kazekage ich złapie. — No to skoro wiesz, jak bardzo Tsunade się piekliła, to teraz wyobraź sobie, że Josuke był bardziej wściekły.
    Tego wolał sobie nie wyobrażać. I jakoś czuł, że aktualnie przywódca Kindersów wycofał swoje niegdyś wypowiedzianych słów odnośnie jego akceptacji. Przecież jak tak dalej pójdzie, to zaczną jego podobiznę wywieszać na korytarzu organizacji, jako wroga śmiertelnego numer jeden. Mało tego, wszystko jest za rzeczy, na które w gruncie rzeczy nie miał wpływu.
    — Zarządził względem niej karną kompanię — ciągnął dalej. Itachi ściągnął brwi, nic mu te dwa słowa nie mówiły. — To jest rodzaj najgorzej kary, jaka panuje u nas.
    — A dokładniej co jej grozi? — dopytywał coraz bardziej zaniepokojony. Z jednej strony Tsunade i jej wściekłość na Sasuke, a z drugiej jeszcze Josuke i kara Keiko.
    — Degradacja rangi, publiczne poniżenie, karcer, szereg najpodlejszych misji czy nawet misja z nakazem samobójstwa. — Przy ostatnich słowach spojrzał wymownie, wręcz jego wzrok zdawał się krzyczeć twoja wina.

    OdpowiedzUsuń