Gołąb pocztowy

„ — Dlaczego nikt nie poinformował mnie o nowym rozdziale?! — zapytał załamany człowiek, kończąc właśnie kolejną paczkę żelek. — Ja tu czekam!”
Dobrze! Spokojnie, proszę się nie denerwować!
 Oto raj dla Waszych nowych postów! Napisałeś nowy rozdział/One Shot/Whatever z fabułą?! To czemu jeszcze tego nie zgłosiłeś? Przecież wszyscy czekamy!
Ale jak zgłaszamy cudo? A w ten sposób:

Tytuł Opowiadania Herosa: np. O dwóch takich, co...
Boski link: np.www.colajestniezdrowa.blogspot.com/2016/12/12kwas-ortofosforowy.html
Nick Herosa: Liczba Pi
Niebiański identyfikator: Np. dziewiąty (jaśniej po prostu nr rozdziału);
Część nieba: krótki fragment rozdziału;

Uwagi: 
1. Dodajemy tylko raz w tygodniu. S O B O T A!
2.Złe zgłoszenie zostanie odrzucone.
3. Staraj się się robić błędów w fragmencie. Nie dokładaj nam pracy.
4. Krótki, interesujący fragment, a nie cały rozdział.


46 komentarzy:

  1. Smocze Królestwo
    https://smocze-krolestwo.blogspot.com
    Rolaka
    Rozdział 83
    Serce zakołatało jej ze strachu. Nie potrafiła już powstrzymać się od najgorszych myśli, od najgorszych scenariuszy. Obawiała się wszystkiego. Wyjrzała zza groty. Jej oczom ukazał się leżący w pozycji płodowej smok; w niczym nie podobny do Starożytnego, którego znała. Łuski zmarszczyły się wraz ze suchą skórą, która wyglądała tak, jakby wżerała się w kość zwierzęcia. Skrzydła całkowicie odpadły, trzymając się jedynie na cienkich jak nici włoskach.

    OdpowiedzUsuń
  2. Paranormal Activity Club
    https://paranormalactivityclub.blogspot.com
    Rolaka
    Rozdział 104
    Grandine wstrzymała oddech. Oparła się czołem kierownicę, przez przypadek naciskając na klakson. Sygnał rozniósł się echem po całej okolicy, wystraszając ptaki. Kobieta zacisnęła szczękę; tak mocno, że pozostali usłyszeli zgrzyt zębów. Nacisnęła na pedał gazu, zakopując się tylnym kołem w błocie. Nie dała jednak za wygraną i auto wyskoczyło z dołu z impetem, brudząc całą tylną szybę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Danger is a beautiful thing when it is purposefully sought out.
    https://dangerous-sought-out.blogspot.com/
    Shayen
    Ch 10

    Czułam, jak ręce pocą mi się ze zdenerwowania, gdy sięgałam do kabury na moim pasie. Widząc, że zaczął wyciągać broń, zrobiłam to samo. Teraz wszystko zależało od naszego szczęścia. Będąc na górze schodów obrócił się, przez co musiałam zatrzymać się dwa stopnie za nim. Zanim zdążyłam o cokolwiek zapytać, znów poczułam jego wargi na moich. Jego głęboki, pospieszny pocałunek zabrał ode mnie wszelkie wątpliwości i strach. Był tutaj.
    – Po tym wszystkim musimy porozmawiać. – Wzięłam głęboki oddech i pokiwałam głową.
    – Zdecydowanie – czując nową siłę, podążyliśmy w przód.

    OdpowiedzUsuń
  4. Smocze Królestwo
    http://smocze-krolestwo.blogspot.com
    Rolaka
    Rozdział 85
    Lucy usiadła na łóżku. Podwinęła zniszczony materiał pod brodę i spojrzała na Erica z ukosa, nie mogąc się pozbyć myśli, że właśnie popełniła błąd. Żal, poczucie winy, ból, rozgoryczenie i zawód własną osobą — w jednej chwili te wszystkie uczucia zagarnęły sercem dziewczyny. Eric nie odzywał się do niej od dobrych kilku minut, nieustannie mając wbity wzrok w strzechę starej chatki.

    OdpowiedzUsuń
  5. KakaSaku - Historia dwojga samotnych shinobi

    https://kakasakuhistoriadwojga.blogspot.com

    AsiorekKP

    One Shot - Kołysanie

    "- Ebff.. Khhhhuim jsteś? - Wystękała zawstydzając się momentalnie za swój poplątany język. Czuła, że nieznajomy zerka na nią ale ciemność pozostawiała tożsamość obcego w tajemnicy. Jej mózg z nieprawdopodobną powolnością analizował fakty. Była niesiona nie wiadomo gdzie, nie wiadomo przez kogo i do tego była kompletnie pijana! Instynkt wziął górę..."

    OdpowiedzUsuń
  6. Horyzont Zdarzeń
    https://predkosc-ucieczki.blogspot.com/
    Szalone Guru

    Rozdział VI
    Poruszyła ręką, chcąc sięgnąć po jeden z podkradzionych wcześniej shurikenów. Nie spuszczała wzroku z jōnina, który był tak nienaturalnie nieruchomy, że zaczynała wątpić w to, że rzeczywiście śpi. Podpuszczał ją? W aktualnej formie nie miała szans w starciu z Kakashim. Tak naprawdę Aya nie była pewna, czy kiedykolwiek byłaby w stanie go pokonać. Mimo wszystko głęboko wierzyła w swój spryt i nieograniczone możliwości nieuczciwej walki. Po krótkim wahaniu zdecydowała, że poczeka na lepszy moment, a wtedy zaatakuje niczym rozwścieczona żmija. Do tego czasu będzie cierpliwa jak jej nauczyciel dobrych manier.
    Kiedy pochyliła się do przodu, by spróbować podnieść zmęczone ciało, Kakashi uniósł powiekę.
    — Gapisz się — zaczął.
    — Zastanawiam — poprawiła go.
    — Nad?
    — Nad tym jak naprawić świat. Nakarmić głodujących, uleczyć cierpiących, uwolnić uciemiężonych.

    OdpowiedzUsuń
  7. Paranormal Activity Club
    https://paranormalactivityclub.blogspot.com
    Rolaka

    EPILOG

    — Ale dosyć o mnie, opowiadaj, co u ciebie! — Napiła się wody.
    — W zasadzie… — Zastanowił się, kiwając głową na boki. — Nic specjalnego — dokończył, troszkę samemu się dziwiąc. Wydął usta. — Troszkę to niepokojące. Nawet żadnej pogróżki od Laxusa nie dostałem. Biedna Cana. Podobno nadal nie są razem. Mieszkają w tej samej wsi co Gray i Juvia. Wiesz, że w drodze już szóste dziecko?! — dodał nagle
    — Żartujesz?! — Odstawiła szklankę, czując, że zaraz wyślizgnie jej się ze spoconych dłoni. — Słyszałam o ostatnich bliźniakach, ale nic o kolejnym. A dawno?

    OdpowiedzUsuń
  8. KakaSaku - Historia dwojga samotnych shinobi

    https://kakasakuhistoriadwojga.blogspot.com

    AsiorekKP

    Oneshot - Bez słów

    "Byli w pułapce. Walki trwały już od kilku dni a z ich oddziału ANBU zostali tylko oni. Misja miała być stosunkowo łatwa. Niestety Hokage błędnie oceniając jej rangę wysłał niewielki oddział. I za ten błąd to im przyszło zapłacić..."

    OdpowiedzUsuń

  9. KakaSaku - Historia dwojga samotnych shinobi

    https://kakasakuhistoriadwojga.blogspot.com

    AsiorekKP

    Rozdział XIII - Kłopoty

    "Jej dłonie zaciśnięte w miażdżącym uścisku na ramie łóżka zostawiały właśnie trwały odcisk palców na starym spróchniałym drewnie. Był pewny, że jeszcze chwila i ta część łóżka przestanie istnieć. Całe jej ciało drżało obleczone w satynowy biały szlafrok a twarz.. Twarz wyrażała mieszaninę takiej rozpaczy, wściekłości, obrzydzenia i szoku jakiego jeszcze nigdy u niej nie widział. Po policzkach ściekały jej łzy a oczy wyglądały jakby miały ciskać piorunami. Dziwił się, że miejsce w ścianie w które się usilnie wpatrywała nie stanęło jeszcze w płomieniach. Nie było dobrze."

    OdpowiedzUsuń
  10. Horyzont Zdarzeń
    https://predkosc-ucieczki.blogspot.com/
    Szalone Guru
    Rozdział VII

    Ibiki Morino, wysokiej klasy specjalista od indagacji, rezydował w warunkach niemal polowych. Choć przylegające do jego biura pokoje przesłuchań wyposażone były w sprzęty z najbarwniejszych koszmarów przestępców, jego biuro pozostawało szare, proste i do bólu surowe. Zupełnie jak jego pokryty licznymi bliznami właściciel.
    Ibiki opadł ciężko na krzesło ustawione za wąskim biurkiem. Po raz pierwszy od bardzo dawna brakowało mu pomysłów. Irytacja powoli zalewała jego umysł. Pomimo ogromnych wysiłków jego zespołu En no Gyōja, przywódca klanu Tsuchigumo, wciąż był zamknięty w dziwnej iluzji. Bezczelność tej sytuacji przyprawiała go o ból głowy. Morino sięgnął do szuflady biurka, w której trzymał zatyczki do uszu, kilka plastrów, trochę broni i całą masę ziołowych pigułek przeciwbólowych. Łyknął kilka z nich, popijając je zimną kawą. Była obrzydliwa, ale nie skrzywił się. Policzył do dziesięciu i wyszedł z gabinetu.
    Na korytarzu czekał na niego Trzeci Hokage, eskortowany przez dwóch ninja z oddziałów taktyczno-skrytobójczych. Ibiki ukłonił się przywódcy z szacunkiem.
    — Zaniepokoił mnie twój raport, Ibiki. — Głos Hokage był zimny, niemal surowy.
    — Proszę wybaczyć, ale wciąż pracujemy nad sprawą…
    — Chcę go zobaczyć.

    OdpowiedzUsuń
  11. Tytuł Opowiadania Herosa:
    Saiyan Princess
    Boski link:
    http://princess-of-saiyan.blogspot.com
    Nick Herosa:
    Killall
    Niebiański identyfikator:
    23. Gin tyranie!
    Część nieba:
    [...]Wybiegłam w jego stronę tak naprawdę nie wiedząc jaki uczynić następny krok. Ten nic nie mówiąc uderzył mnie ogonem w brzuch, tym samym powalając. Upadłam, przejechałam tyłkiem po posadzce w końcu uderzając o filar plecami, który od siły uderzenia rozsypał się[...]

    OdpowiedzUsuń
  12. Tytuł Opowiadania Herosa:
    Saiyan Princess
    Boski link:
    http://princess-of-saiyan.blogspot.com
    Nick Herosa:
    Killall
    Niebiański identyfikator:
    24. Zagubiona
    Część nieba:
    [...]Rozejrzałam się za jedyną budowlą na tym pustkowiu by w razie potrzeby wiedzieć, w którą stronę się udać. Niestety nie mogłam jej dostrzec. Z niedowierzaniem ponownie przeczesałam wzrokiem teren.
    – N-i-e możliwe! – Przeraziłam się biegając to w jedną, to w drugą stronę – Nie mogłam się przecież zgubić! To jest jakiś absurd![...]

    OdpowiedzUsuń
  13. KakaSaku - Historia dwojga samotnych shinobi

    https://kakasakuhistoriadwojga.blogspot.com

    AsiorekKP

    Rozdział XIV - Błąd krytyczny

    "...To zabolało. Dotknęło ją do żywego. Bardziej niż zabolałby policzek. Może gdyby wypowiedział to ktoś inny, ale z ust jej byłego sensei i autorytetu miało porażającą siłę. Nim się zastanowiła wymierzyła cios prosto w twarz jounina, który mimo iż zablokował jej uderzenie nie utrzymał bloku. Odbiło go na dobre kilka metrów gdzie ukucnął i nastawił sobie nos. Zmierzył ją lodowatym spojrzeniem i wstał zakasując rękawy
    - Świetnie. Myślę że obojgu nam się to przyda..."

    OdpowiedzUsuń
  14. Tytuł Opowiadania Herosa:
    Saiyan Princess
    Boski link:
    http://princess-of-saiyan.blogspot.com
    Nick Herosa:
    Killall
    Niebiański identyfikator:
    25. Son Goku rezygnuje
    Część nieba:

    […] – Komórczak! – Niespodziewanie krzyknął Goku – Łap!
    Mężczyzna rzucił czymś w jego kierunku, a zebrani wyrazili swój sprzeciw, niektórzy nawet stwierdzili, że ten postradał zmysły, że cyborg za mocno uderzył go w głowę, albo jest nad wyraz głodnym, bo wtedy w ogóle nie myśli. Okazało się, że podarował naszemu wrogowi tę tajemniczą magiczną fasolkę, która przywraca do zdrowia nawet tego, który jedną nogą siedzi już w zaświatach[…]

    OdpowiedzUsuń
  15. KakaSaku - Historia dwojga samotnych shinobi

    https://kakasakuhistoriadwojga.blogspot.com

    AsiorekKP

    Rozdział XV - Mętlik w głowie

    "...Chwila ciszy jaka nastąpiła przerywana była tylko cichymi pomrukami dobiegającym od strony drzwi.
    - Skąd mamy wiedzieć, że mówisz prawdę?
    - A weźcie ją jak chcecie. Im szybciej się jej pozbędę tym lepiej. Jest jak kula u nogi. Byłem w trakcie pozbywania się jej osobiście gdy przerwały mi to jakieś bezczelne niekulturalne chu**..."

    OdpowiedzUsuń
  16. Danger is a beautiful thing when it is purposefully sought out.
    https://dangerous-sought-out.blogspot.com/
    Shayen
    Ch 12

    — Idziesz zaraz za mną. Uważaj podczas spinaczki — kiwnęła głową w górę. Wtedy się rozejrzałam uważnie w mdłym świetle nocnej lampy. Stałyśmy pod wieżą, która pięła się kilkanaście pięter w górę, a jedyną drogą na nią była drabina. Cała metalowa, otoczona zewnętrzną konstrukcją, na samym jej środku. Objęłam się ramionami i jeszcze raz obejrzałam dookoła. Wszędzie były tylko drzewa, my i cel naszej podróży. Spojrzałam na nią niepewnie.
    — Masz zamiar wejść tam? — Zmarszczyłam brwi i przygryzłam wargę. W zupełności nie podobał mi się ten pomysł. Zwłaszcza, gdy szczeble nie były zabezpieczone.
    — Tak, a ty — wskazała na mnie palcem — też wchodzisz.

    OdpowiedzUsuń
  17. Tytuł Opowiadania Herosa: Jeżeli istnieje raj, a w nim wieczna szczęśliwość, to musi być tam przeraźliwie nudno.
    Boski link: https://przerazliwie-nudno.blogspot.com/
    Nick Herosa: Banshee
    Niebiański identyfikator: [SasuSaku] Heavy Water
    Część nieba: krótki fragment rozdziału; Dużo myślałam. Zdecydowanie za dużo. Powiadają, że jak człowiek za dużo myśli, to przychodzą mu do głowy głupie pomysły. Jednak nad tym myślałam wystarczająco długo, by podjąć tę decyzję. Zabawne jest to, że jako dwudziestoparolatka, nie zastanawiałam się nad tym, jak żyć, tylko jak umrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  18. Badania
    https://sasunaru-yaoi-by-aoi.blogspot.com/2018/09/dzien-jednasty.html
    AoiRose
    Dzień jedenasty
    Nie wierzę, że ostatnim razem nie napisałem całego raportu. Z dnia na dzień, wykazuję się coraz większym brakiem profesjonalizmu. Naruto mnie fascynuje, wzbudza moje zainteresowanie, przez co obserwacja pochłania dziewięćdziesiąt procent moich myśli.

    OdpowiedzUsuń
  19. Tytuł Opowiadania Herosa: Wywołał we mnie wojnę uczuć, zapominając o tym, że na każdej wojnie są ofiary.
    Boski link: hhttp://wojnauczuc.blogspot.com/
    Nick Herosa: Banshee
    Niebiański identyfikator: rozdział ósmy
    Część nieba: krótki fragment rozdziału; Nie wiem, kiedy i skąd się wyłonił, jedno było pewne — zmierzał w moją stronę. Momentalnie zrobiło mi się gorąco. Przełknęłam ślinę i pierwsze co napotkałam, to spojrzenie jego czarnych oczu świdrujące, przewiercające mnie na wylot. Na czoło opadały mu kosmyki równie czarnej grzywki, a między tymi kosmykami można było dojrzeć zmarszczone brwi. Całokształtu dopełniał jego ubiór. Rozpięta czarna marynarka, czarne, dopasowane spodnie, czarne buty, czarny, zapięty pod samą szyję krawat. Co on, diabeł jakiś, cały na czarno?

    OdpowiedzUsuń
  20. Saiyan Princess
    http://princess-of-saiyan.blogspot.com
    Killall
    26. Ukryta moc
    [...] Cyborg roześmiał się drwiąco, a jego głos rozniósł się po pustkowiu niczym groźba. Nie trudno było się domyślić, że oznaczało to kłopoty, za pewne powalające na kolana. Wylądował delikatnie na ziemi by przyjrzeć się lepiej obecnej sytuacji. Widać było, że emanował drwiącym entuzjazmem do zaistniałej sytuacji. Nie przeraził go fakt, iż młodego chłopca uratował android stworzony z tej samej ręki co on. Czy wiedział, iż tamten nie stanowił zagrożenia?[...]

    OdpowiedzUsuń
  21. Saiyan Princess
    http://prncess-of-saiyan.blogspot.com
    Killall
    27.Klony
    [...]Czy to oznaczało, że byłam od niego silniejsza? Przynajmniej w tym momencie… Pokręciłam niedowierzająco głową. Przecież nie mogłam być silniejsza, kiedy jego całe życie polegało na ciągłych treningach. W dodatku w specjalnej komnacie był dwa razy. Musiał trafić się mnie słabeusz, albo jemu jakiś koks.
    Zaczynałam odnosić wrażenie, że dostawałam urojeń. Prawdopodobnie przez to palące słońce. [...]

    OdpowiedzUsuń
  22. The Silent Scream
    http://the-silent-scream-ss.blogspot.com/
    Okeyla
    rozdział 1
    Przybyła niespodziewanie — horda stworzeń z północnego-wschodu. Szaro-białe kreatury wysokie na ponad dziesięć stóp, uzbrojone w potężne maczugi, opancerzone kolcami, butnie przemierzały alejki. Wśród nich znalazły się także mniejsze osobniki, lecz szybsze i zwinniejsze. Taranowały stoiska, wypełniały sobą większe uliczki. Krzyki ich ofiar niosły się po osadzie, głośne i przeraźliwe.
    Krew doszczętnie zbrukała niewielką wioskę.

    OdpowiedzUsuń
  23. KakaSaku - Historia dwojga samotnych shinobi

    https://kakasakuhistoriadwojga.blogspot.com

    AsiorekKP

    Rozdział XVII - Złowieszczy szept

    "...Spokojny cichy świst oddechu więźnia był jedynym co można było dosłyszeć gdy wytężyło się słuch dostatecznie mocno. Wydawać by się mogło, że jedynie nadchodzący świt mógłby zażegnać spokój otoczenia. Tej nocy jednak w kamiennej celi coś innego zakłóciło niemal grobową ciszę.

    - Nie jestem zadowolony.

    Pełen wściekłości głos przedarł się przez pustkę pomieszczenia..."

    OdpowiedzUsuń
  24. Tytuł Opowiadania Herosa: Jeżeli istnieje raj, a w nim wieczna szczęśliwość, to musi być tam przeraźliwie nudno.
    Boski link: https://przerazliwie-nudno.blogspot.com/
    Nick Herosa: Banshee
    Niebiański identyfikator: [NaruSaku] A friendly favor
    Część nieba: krótki fragment rozdziału; — Mogę wejść? — zapytała, a nie doczekawszy się odpowiedzi, po prostu przekroczyła próg jego mieszkania.
    — Sakura-chan... — wymamrotał wyraźnie skonfundowany. — Coś się stało?
    Słyszała szum telewizora gdzieś w tle, słyszała skapujące do brodzika krople wody, mogłaby przyrzec, że słyszała nawet serce dudniące jak młot w piersi Uzumakiego. Nie słyszała tylko swoich myśli.
    — Nie — skłamała. — Nie mogłam zasnąć.
    Był letni wieczór, ale to zdecydowanie nie była pora na spanie.

    OdpowiedzUsuń
  25. KakaSaku - Historia dwojga samotnych shinobi

    https://kakasakuhistoriadwojga.blogspot.com

    AsiorekKP

    Rozdział XVIII - Stracona pozycja

    "- Bliżej..

    Niemal przytuliła się do zimnych prętów. Może w końcu dowie się czegoś co pozwoli jej ustalić w jakiej jest sytuacji? Nie spodziewała się jednak, że strażnik złapie ją nagle w niedźwiedzim uścisku. Próbowała się wyrwać ale była tak straszliwie słaba.

    - Śliczna jesteś...

    Jego ręce zaczęły błądzić po jej ciele dotykając piersi i zjeżdżając po brzuchu w dół.

    - I tak stąd nie wyjdziesz wiesz? Tak jak ten Twój zasrany obrońca z celi 16. Jego wolę łamiemy siłą, Twoją złamiemy sposobem. Jesteś cholernie oporna na nasze miksturki ale już niedługo..

    Poczuła gorący oddech na szyi i brutalne ugryzienie w ucho.

    - Zerżnąłbym Cię.. Ale niestety nie możemy się z Tobą zabawiać. Krzyczałabyś o więcej..."

    OdpowiedzUsuń
  26. Saiyan Princess
    http://princess-of-saiyan.blogspot.com
    Killall
    28.Drugi poziom mocy
    [...]– Jak śmiesz się tak do mnie zwracać? – Wycedził marszcząc brwi.
    Jego wynosiła postawa zdradzała, iż nie miał zamiaru darować. Sama wdepnęłam w to gówno i sama musiałam się z niego wygrzebać. Westchnęłam głośno podnosząc się.
    – Jak śmiesz, jak śmiesz... Nie unoś się tak. – burknęłam – Korona z głowy ci spadnie.
    Vegeta warknął na tę uwagę z wysoko podniesioną brodą i zaciśniętą pięścią.
    – Och, daruj. – Sapnęłam teatralne przewracając oczami – Nie jesteś moim ojcem.[...]

    OdpowiedzUsuń
  27. Danger is a beautiful thing when it is purposefully sought out.
    http://dangerous-sought-out.blogspot.com/
    Shayen
    Ch 14

    Serce na chwile mi stanęło, gdy zobaczyłam ją przede mną. Oddech ugrzązł mi w gardle, gdy uśmiechnęła się paskudnie, tak, jak w moim koszmarze.
    To wytwór twojej wyobraźni! Opanuj się! Opanuj!
    Krzyczałam do siebie, a wtedy poczułam, jak tył traci zaczepność. Panika na moment przejęła moje ciało, jednak wystarczył mi ułamek sekundy, by się opamiętać. Boczne lusterko idealnie pokazywało mi, co zaraz się stanie.

    OdpowiedzUsuń
  28. KakaSaku - Historia dwojga samotnych shinobi

    https://kakasakuhistoriadwojga.blogspot.com

    AsiorekKP

    Rozdział XIX - Walka o wolność

    "... Ponowny przebłysk w jej głowie sprawił, że podeszła do krat. Towarzysz.. Nie mogła sobie przypomnieć nikogo kto jej towarzyszył a postać leżąca pod kamienną ścianą absolutnie nic jej nie przypominała. Szare włosy zabarwione czerwoną posoką, czarny dopasowany strój? Podjęła decyzję nim o tym pomyślała. Kopnęła w zamek sprawiając, że kraty stanęły przed nią otworem. Odgłos pękającej stali bynajmniej nie obudził śpiącego mężczyzny, podeszła zatem do niego i kucnęła ostrożnie dotykając jego ramienia. Spał tak mocno? Przez jej kark przeszedł dreszcz. A jeśli nie żyje?..."

    OdpowiedzUsuń
  29. Danger is beautiful thing when it is purposefully sought out.
    http://dangerous-sought-out.blogspot.com
    Shayen
    Ch 15

    Mimo to, nie mogłem czasem odwrócić własnych myśli od niej. Nigdy, żadna kobieta, nie wpłynęła na mnie w ten sposób. Może zaimponowała mi odwagą, może charakterem – nie wiedziałem. Ciągnęło mnie do niej. Była dobra. W całym tym chaosie, była najczystszą rzeczą, jaką byłem w stanie dostrzec.

    OdpowiedzUsuń
  30. Wywołał we mnie wojnę uczuć, zapominając o tym, że na każdej wojnie są ofiary.
    http://wojnauczuc.blogspot.com/
    Banshee
    Rozdział dziewiąty

    Przełknęłam ślinę i wciągnęłam ze świstem powietrze przez zaciśnięte w wąską kreskę usta. Przed chwilą jeszcze się zastanawiałam, dlaczego Hinata tak niespodziewanie i bez zapowiedzi zjawiła się w Tokio. Teraz już mam odpowiedź, jednak wolałabym, żeby nie była ona taka nieprzyjemna. Nie wiedziałam, jak się zachować. Rozejrzałam się niepewnie, czując, jak przepełnia mnie smutek, przygnębienie i współczucie.

    OdpowiedzUsuń
  31. Horyzont Zdarzeń
    https://predkosc-ucieczki.blogspot.com/
    Szalone Guru
    Rozdział VIII

    Weszli do serca wioski, jakby próbując wmieszać się w skąpane w deszczu otoczenie. Mokre ubrania trzeszczały z każdym ruchem. Aya widziała nadchodzące zewsząd jednostki tropiące. Jak ich zgubić? Jak się stąd wydostać? Chociaż deszcz zmywał z uciekinierów zapach krwi, wciąż byli łatwym do wytropienia celem — Hyūga z oczami przywodzącymi na myśl ślepego demona i szarowłosy jōnin, wpisany w Książki Bingo każdej z wiosek. Połączenie bardzo trudne do utrzymania w tajemnicy.
    Biegli wśród wąskich uliczek, a ich stopy ślizgały się po mokrym bruku. Błoto rozpryskiwało się pod ich niecierpliwymi krokami. Podczas ucieczki Kusagakure wydała się Kakashiemu większa i zdecydowanie bardziej skomplikowana, niż pamiętał ją z map. Była jak labirynt, w którym na każdym zakręcie czekał na niego wycelowany prosto w serce kunai-niespodzianka.

    OdpowiedzUsuń
  32. KakaSaku - Historia dwojga samotnych shinobi

    https://kakasakuhistoriadwojga.blogspot.com

    AsiorekKP

    Rozdział XX - Czas

    "...Wskazała na szarowłosego. Obie spojrzały na niego zmartwionym wzrokiem.

    - Musisz go uleczyć. Nie wygląda dobrze.

    Miała ochotę płakać.. Jak ma to zrobić gdy nic nie pamięta? Uklękła przy nim i odgarnęła pozlepiane włosy z jego twarzy. Poobijanej, posiniaczonej, zakrwawionej twarzy. Ciężko było stwierdzić, czy oczy ma zamknięte czy otwarte - tak bardzo zapuchnięte były. Nabrzmiałe usta ukazywały powybijane zęby. Z niezliczonej ilości ran wciąż sączyła się krew przez co lekki zarost przybrał czerwony kolor a jego czoło było ściągnięte. Reszta jego ciała nie wyglądała lepiej. Oddychał nierówno i z wysiłkiem. Cierpiał. A ona nie umiała mu pomóc..."

    OdpowiedzUsuń
  33. Oh, I know that sun must set to rise - this could be paradise
    https://nobodyshomecierpiacasasusaku.blogspot.com/
    Cierpiąca Nanase
    21. Zapominam, co rani mnie

    Z cichym podziwem obserwowałem jak umyślnie szła na wprost Sayi. Kiedy znalazła się na jej wysokości, bez wahania złapała za jej bark i odepchnęła na bok. Kobieta zatoczyła się lekko, przemieszczając się pod wpływem tego kontaktu o parę kroków w bok. W końcu złapała równowagę i spojrzała na moją narzeczoną z nienawiścią. Już za to powinienem jej obić pysk.
    - Nienormalna jesteś, czy co? - zawrzała. Lo otworzyła sobie drzwi kopniakiem, aż gruchnęły o ścianę klatki. Odwróciła się do niej przez ramię i powiedziała:
    - Żarty na bok. Idź już sobie... zacznij żyć.
    Drzwi zamknęły się za nią z doniosłym hukiem.

    OdpowiedzUsuń
  34. Tytuł Opowiadania Herosa: To skomplikowane...

    Boski link: https://fairytail-different-stories.blogspot.com/2018/12/to-skomplikowane-part-ii.html

    Nick Herosa: Roszpuncia

    Niebiański identyfikator: Part II

    Część nieba:

    Zrobiłam trzy kroki do przodu i ponownie się zatrzymałam. Drzwi zamknęły się z głośnych trzaskiem, uprzednio owiewając mnie zimnym powietrzem z korytarza. Aż podskoczyłam, gdy zapadka zachrzęściła. Spojrzałam za siebie ponad ramieniem. Nie, teraz nie ma odwrotu. Weszłam głębiej, gdyż moją uwagę zwróciło granatowe światło, znajdujące się na wysokości blatu stołu. Podeszłam tam powoli, badając uprzednio stopami i dłońmi przestrzeń przed sobą, i dotknęłam poświaty. Okazało się, że pochodzi z komputerowej myszki. Odetchnęłam z ulgą i w tym momencie stało się coś, czego nie przewidziałam: jasne światło jarzeniówek zalało pomieszczenie i zmusiło mnie do ponownego szybkiego mrugania.

    OdpowiedzUsuń
  35. Po prostu Gaara
    http://poprostugaara.blogspot.com/
    Sayuri Shirai
    Gosposia – Rozdział 11
    Gaara spoglądał w miejsce, w którym jeszcze chwilę temu siedziała Sayuri. Intrygujące. Pomimo faktu, że nad jego głową wisiało mnóstwo niepokojących spraw, że jego brat nadal był w kiepskim stanie, a od siostry nie miał żadnej wiadomości, to… Chyba po raz pierwszy w życiu czuł się dobrze. Był niesamowicie rozluźniony. Rozmowa z Sayuri wprawiła go w naprawdę dobry humor. Nie spodziewał się, że zwykła pogawędka może tak wpłynąć

    OdpowiedzUsuń
  36. Po prostu Gaara
    http://poprostugaara.blogspot.com/
    Sayuri Shirai
    Gosposia – Rozdział 12.
    Gaara został sam. Właściwie nie powinno go to już dziwić, ale nocami dojmujące uczucie bezradności i niechęci nie opuszczało go ani przez chwilę. W dzień miał zazwyczaj tyle papierkowej roboty, że nie miał za bardzo czasu na nic, poza wypisywaniem, albo przepisywaniem odpowiednich dokumentów. Od dłuższego czasu wieczory spędzał z Temari i Kankuro, a z rzadka również z Sayuri i wspólnie zastanawiali się nad każdym kolejnym krokiem w związku z tworzącym się ruchem oporu. Ale noce… Cóż, to naprawdę dziwne, ale nadal, pomimo tylu lat, nie przyzwyczaił się do nich.

    OdpowiedzUsuń
  37. KakaSaku - Historia dwojga samotnych shinobi

    https://kakasakuhistoriadwojga.blogspot.com

    AsiorekKP

    Rozdział XXI - Coś poszło nie tak

    "Zielone oczy kobiety zmierzyły wzrokiem obraz nędzy i rozpaczy jakim był jej towarzysz leżący pośrodku siedzących po turecku dzieci. Dziewczynki ułożyły mężczyznę na tylu miękkich przedmiotach ile udało im się znaleźć w śmieciach wypełniających halę. Poduszki, stare wkłady z materaca a nawet poprute miśki. Całość wyglądała jakby czuwały nad umierającym. Ścisnęło ją w sercu. Nie mogła dopuścić, żeby on umarł..."

    OdpowiedzUsuń
  38. Tytuł Opowiadania Herosa: Wywołał we mnie wojnę uczuć, zapominając o tym, że na każdej wojnie są ofiary.
    Boski link: hhttp://wojnauczuc.blogspot.com/
    Nick Herosa: Banshee
    Niebiański identyfikator: rozdział jedenasty
    Część nieba: krótki fragment rozdziału; Odwróciłam głowę zszokowana i zamrugałam gwałtownie. Spod kosmyków czarnej grzywki, spoglądały oczy czarne jak węgle. Każdy gdzieś spogląda, ale w tym momencie on patrzył na mnie, i było w tym coś dziwnego, coś, czego nie potrafiłam ubrać w słowa. Jego silne dłonie dalej zaciskały się na moich ramionach, co tylko spowodowało ciarki przebiegające po moim ciele niczym stado rozpędzonych gazel.

    OdpowiedzUsuń
  39. Po prostu Gaara
    http://poprostugaara.blogspot.com/
    Sayuri Shirai
    Gosposia – Rozdział 13.
    Przez dłuższy czas głowili się nad rozwikłaniem tej zagadki. Sayuri zrozumiała jak wielką szkodę wyrządziła. Teraz oni również będą latać za własnym ogonem, bo wyszukiwanie Chakry nie miało żadnego związku ze spiskiem. Nie mogła też samodzielnie rzucić podpowiedzi, że może ktoś sobie ćwiczy, bo zabrzmiałoby to podejrzanie. Nieśmiało zauważyła, że gdyby tajemniczy sensor chciał krzywdy Gaary, mógłby od dłuższego czasu wykonać jakiś ruch. Wszyscy zgodzili się z nią, ale równocześnie zauważyli, że teraz ta tajemnicza osoba może dołączyć do spisku. Miała ochotę wyładować swoją frustrację, ale doskonale wiedziała, że nie będzie miała takiej możliwości przez najbliższe dekady.

    OdpowiedzUsuń
  40. Po prostu Gaara
    http://poprostugaara.blogspot.com/
    Sayuri Shirai
    Gosposia – Rozdział 14.
    Westchnął i jak już nieskończenie wiele razy wcześniej, przeklął ojca, los, a może siebie samego, że ma takie, a nie inne życie. Ile by dał, żeby Shukaku był zapieczętowany w kimkolwiek innym, byle nie w nim. Nieoczekiwanie uśmiechnął się pod nosem, gdy przypomniał sobie rozmowę z Sayuri. Przynajmniej ona dostrzegła jasną stronę bycia jinchuuriki.

    OdpowiedzUsuń
  41. Po prostu Gaara
    http://poprostugaara.blogspot.com/
    Sayuri Shirai
    Gosposia – Rozdział 15.
    Zacisnął dłonie w pięści i zbierał się w sobie, aby odejść. Jakim cudem spojrzy jej kiedykolwiek w oczy? Już drgnął, żeby wstać, ale mała dłoń chwyciła jego zaciśniętą pięść. Czuł, jak szloch wstrząsa nią do głębi. Miał wrażenie, że był świadkiem jakiegoś kryzysu emocjonalnego… Jak wielkim skurwielem był, że próbował to wykorzystać i czerpać z jej cierpienia i chwilowej niepoczytalności przyjemność? Może nie powinien przeszkadzać spiskowcom? Najwidoczniej był dokładnie takim śmieciem, za jakiego wszyscy go uważali. Nie czuł, by miał prawo ją pocieszać, ale nie miał za bardzo do kogo zwrócić się z prośbą o pomoc, a pomysł, by zostawić ją samą, wydał mu się jeszcze bardziej okrutny niż przed chwilą.

    OdpowiedzUsuń
  42. KakaSaku - Historia dwojga samotnych shinobi

    https://kakasakuhistoriadwojga.blogspot.com

    AsiorekKP

    Rozdział XXII - Udało się

    "...Złapała nożyczki i zastygła niespodziewanie speszona. Musiała rozciąć ubrania Kakashiego, żeby móc w pełni go zbadać i rozpocząć leczenie. Jounin leżał nieprzytomny, nie zdając sobie sprawy, że jego była uczennica lada chwila odsłoni go całkowicie oglądając każdy szczegół jego ciała. Miał szczęście - przynajmniej nie mógł być z tego powodu tak speszony jak ona..."

    OdpowiedzUsuń
  43. Po prostu Gaara
    http://poprostugaara.blogspot.com/
    Sayuri Shirai
    Gosposia – Rozdział 16.
    Gaara nie mógł uwierzyć, czego właśnie był świadkiem tego dnia. Tyle emocji w nim buzowało, że gorączka trawiąca ciało, zdawała mu się być małym problemem. Sayuri dała mu tyle dowodów przywiązania, emocjonalnej więzi, fizycznej potrzeby… Jakim cudem to właśnie jego wybrała sobie jako towarzysza? Jednego był pewien - nie był tego godzien.

    OdpowiedzUsuń
  44. Po prostu Gaara
    http://poprostugaara.blogspot.com/
    Sayuri Shirai
    Gosposia – Rozdział 17.
    Kolejne dwa tygodnie wydawały się Sayuri jak ze snu. Codziennie zasypiała i budziła się w ramionach mężczyzny, który zdawał się być jedynie marzeniem. Jakim cudem Gaara był… taki. Właśnie taki. Doskonały, szczodry, wspaniałomyślny, czuły, troskliwy… Mogłaby wymieniać w nieskończoność i chyba w końcu zabrakłoby jej przymiotników. Kiedy konfrontowała w myślach fragmenty rozmów z innymi o tym, jaki był lata temu i to, co

    OdpowiedzUsuń
  45. KakaSaku - Historia dwojga samotnych shinobi

    https://kakasakuhistoriadwojga.blogspot.com

    AsiorekKP

    Rozdział XXIII - Czas na zmiany

    "Teraz gdy Kakashi był niedysponowany to ona objęła dowodzenie. I stawała przed podjęciem bardzo trudnych decyzji. Kontynuować misję czy ją porzucić? Przetransportować go do większego miasta gdzie otrzymaliby opiekę medyczną czy wciąż się ukrywać? Z tego co widziała mieli bardzo duże braki w wyposażeniu. Fakt, że nie mogła w dalszym ciągu używać czakry bardzo utrudniał jej życie i niepokoił nie mniej niż stan jounina. Z tych ponurych rozmyślań wyrwał ją głos Hiro.

    - Kocha go Pani.

    To stwierdzenie było tak niespodziewane i zawstydzające, że aż się zapowietrzyła. Jej serce zabiło szybciej a na policzki wypłynął róż..."

    OdpowiedzUsuń
  46. The Silent Scream
    https://the-silent-scream-ss.blogspot.com/
    Okeyla
    rozdział 2
    Otulił się swoimi ramionami, a sam bezwiednie zaczął się kołysać w przód i w tył.
    — Cisza już zastała nas — zanucił, nie zwróciwszy uwagi na zaczepiającą go łapę psa.
    Czuł krew. Dużo krwi.
    — Wiatr mknie przez las.
    Słyszał krzyki. Głośne.

    OdpowiedzUsuń