Gołąb pocztowy

„ — Dlaczego nikt nie poinformował mnie o nowym rozdziale?! — zapytał załamany człowiek, kończąc właśnie kolejną paczkę żelek. — Ja tu czekam!”
Dobrze! Spokojnie, proszę się nie denerwować!
 Oto raj dla Waszych nowych postów! Napisałeś nowy rozdział/One Shot/Whatever z fabułą?! To czemu jeszcze tego nie zgłosiłeś? Przecież wszyscy czekamy!
Ale jak zgłaszamy cudo? A w ten sposób:

Tytuł Opowiadania Herosa: np. O dwóch takich, co...
Boski link: np.www.colajestniezdrowa.blogspot.com/2016/12/12kwas-ortofosforowy.html
Nick Herosa: Liczba Pi
Niebiański identyfikator: Np. dziewiąty (jaśniej po prostu nr rozdziału);
Część nieba: krótki fragment rozdziału;

Uwagi: 
1. Dodajemy tylko raz w tygodniu. Wtorek!
2.Złe zgłoszenie zostanie odrzucone.
3. Staraj się się robić błędów w fragmencie. Nie dokładaj nam pracy.
4. Krótki, interesujący fragment, a nie cały rozdział.


31 komentarzy:

  1. tytuł: Królestwo
    adres: http://in-our-kingdom.blogspot.com/
    nick: Esami Sanuga
    numer: Rozdział Drugi - Pasja
    fragment: Teraz bynajmniej nie zabijał czasu, a to dlatego, że go nie miał. Za moment wyruszał w daleką podróż, powinien zająć się przygotowaniami. Zamiast tego wpatrywał się w coś co powinno skończyć w taki, a nie inny sposób. A może nie? Może to on powinien się tym zająć i rozegrać to nieco inaczej? W Królestwie wcześniej nie stosowano takich praktyk, nie zastanawiał się nad tym czy słusznie. W tej chwili jednak wiedział, że coś takiego było za brutalne nawet jak dla niego. Jakim człowiekiem jestem? Za kogo mają mnie inni? Kim jestem w osamotnieniu? Tak, jestem słaby. To musi się zmienić.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czasami trzeba usiąść obok i czyjąś dłoń zamknąć w swojej, wtedy i łzy będą smakować jak szczęście
    http://zakochani-bracia-uchiha.blogspot.com/
    Akari
    14. To normalne dla mężczyzny, że oznacza swój teren

    — O! — zawołała Keiko rozkładając wydobyty z głębin szafy czarny t-shirt. Prosty, niewyróżniający się krój, nic nadzwyczajnego, oprócz jednego szczegółu, sporego emblematu klanu na plecach. — Ale fajne, mogę przymierzyć?
    Wzruszył ramionami: — Jak chcesz.
    Dziewczyna pośpiesznie naciągnęła materiał na swoją bluzkę, podbiegając do lustra.
    — I jak? — pytała, starając ustawić tak, aby plecy odbijały się w zwierciadle.
    — Pasuje ci kochana — wtrąciła się Mikoto odkładając przyniesione ciuchy na łóżko i podchodząc do Higashiyamy. — Naprawdę zadziwiająco ci pasuje.
    — To tylko t-shirt — oznajmiła ciągnąć za czarny materiał na wysokości mostka.
    — Mówię o znaku — wyjaśniła, dotykając czerwono-białego symbolu.
    — Hm… — zamyśliła się, przyglądając swojemu odbiciu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Are you mine?
    http://are-you-mine-itayoru.blogspot.com/
    Yorumi Nateko
    2.Biała Wojna
    Nateko stanęła, jak wryta, przez co prawie na nią wpadłem. Cholera, wspomniałem jej brata? Nie powinienem. Yorumi odwróciła się w moją stronę, a w jej pięknych, brązowych oczach szalała czysta furia. Nim się zorientowałem, co planuje zrobić, poczułem mocne pieczenie na policzku. Chyba na to zasłużyłem.
    — Nigdy, ale to nigdy więcej, nie porównuj mnie do Akihiro. — Jej głos przyprawił mnie o dreszcze. Tak chłodnego tonu jeszcze nigdy wobec mnie nie użyła. — Nie jestem taka, jak on, nigdy nie byłam i nigdy nie będę. Zapamiętaj to raz, a porządnie.
    Po tych słowach odwróciła się na pięcie i weszła do gabinetu dyrektora Hiruzena. Cholera jasna, zapomniałem, jak drażliwa była na punkcie brata. Wiedziałem, że przegiąłem z tym porównaniem. Może nie znałem do końca faktów, ale Akihiro w połączeniu z alkoholem, oznaczał kłopoty. I to poważne, które nie skończyły się dobrze. Ponoć miał proces w Stanach, ale nikt nie wiedział, co dokładnie się wydarzyło.
    Potarłem policzek, westchnąłem ciężko i wmaszerowałem do gabinetu za krasnalem. To miał być długi dzień.

    OdpowiedzUsuń
  4. Smocze Królestwo
    http://smocze-krolestwo.blogspot.com
    Rolaka
    Rozdział 38
    "Oczy Lucy napełniły się łzami, gdy z oddali spojrzała na budynek jej dawniej gildii. Stała niemal naprzeciw niego, próbując ręką sięgnąć tej wysokiej wieżyczki, którą nieustannie odbudowywali po każdych atakach na Magnolię. Napis „Fairy Tail” i znajdująca się obok niego figurka wróżki z ogonem sprawiała, że w sercu dziewczyny budziły się bolesne wspomnienia. Kochała członków gildii jak własną rodzinę, lecz teraz dane jej było patrzeć jedynie z daleka na miejsce, które kiedyś nazywała domem."

    OdpowiedzUsuń
  5. Śmierć to jedyna rzecz, której nie udało się nam całkowicie zwulgaryzować.
    http://szepty-ognia.blogspot.com/
    Bzdurmisia
    rozdział 2

    Deidara nie pamiętał chwili, w której przyprawianie Itachiego o zgrzytanie zębów zaczęło sprawiać mu aż taką przyjemność. Nie pamiętał też połowy swojego życia. Wszystko, co złe, zapadało się w nim i ginęło na zawsze. Wiedział, że miał własną historię – choć nie pamiętał swojej rodziny, początków w Akatsuki, pierwszych dni wojny, które przeżył śpiąc pod ciałami zmarłych cywilów. Owszem, potrafił odtworzyć w pamięci eksplozję, do której doprowadził po raz pierwszy – obraz pamięci jednak zamazywał się i niknął za każdym razem, kiedy swędzenie mózgu świadczyło o tym, że coś jeszcze się przy tym wydarzyło. Coś, co sprawiło, że znający jego przeszłość ludzie stawialiby go na równi z tym znienawidzonym Uchihą.

    OdpowiedzUsuń
  6. tytuł: Resurrected
    adres: http://in-our-kingdom.blogspot.com/
    nick: Aoi Rose
    numer: rozdział 10
    fragment: Wychodzi na to, że za całą sprawą stoi Itachi, który zaprowadził Sasuke do sierocińca, opłacił milczenie każdego zamieszanego w tę sprawę, ukrył miejsce jego pobytu i pozwolił wierzyć ich ojcu, że najmłodszy dziedzic zaginął. Możliwe, że zrobił to aby stać się jedynym dziedzicem rodzinnej firmy. Możliwe też, że jego ojciec domyślał się tego, co zrobił starszy syn dlatego, że przed śmiercią kazał odnaleźć syna pd groźbą przepisania majątku na cele dobroczynne. Nie pasuje tu tylko to, że według Sasuke, Itachi nigdy się nie interesował rodzinnym biznesem. Z kolei on wiedział to od ojca, który powiedział mu to na łożu śmierci. To wszystko wydawało się takie pokręcone...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://brighthopeinthedarkness.blogspot.com/
      Teraz dopiero zobaczyłam ten karygodny błąd z mojej strony!
      Niezwykle przepraszam za pomyłkę. Wyżej podaję adres mojego bloga.

      Usuń
  7. http://opowiescispodpiora.blogspot.com/
    Yorumi Nateko
    15.Ucieczka

    Usiadłam sztywno i w krótkich słowach wyjaśniłam, co zaszło.
    — Wiadomość wydawała się pochodzić od Tenzou, a przecież wiedziałam, że istotnie jedzie pan do Dover. Lokaj utrzymywał, że jest jego służącym i choć nie widziałam herbu, ekwipaż był tak elegancki, że nie wzbudził moich podejrzeń. — Wzięłam głęboki oddech i kontynuowałam. — Chciałam zabrać ze sobą pokojówkę, wiedząc, że takie byłoby pańskie życzenie a i sama czułabym się bezpieczniej, ale bolał ją ząb. Nie mogłam tracić czasu na szukanie kogoś innego Skoro byłam panu potrzebna, liczyła się każda minuta.
    Hatake przytaknął mi z ponurą miną, więc mówiłam dalej.
    — Zostałam dowieziona na jacht, a gdy zapytałam o pana lub sir Tenzou, z kabiny wyszedł lord Yuga.
    Na samo wspomnienie pobladłam i ledwie zarejestrowałam, że Hatake zerwał się na równe nogi, by po chwili uklęknąć u moich stóp i począć głaskać moje dłonie.
    — I co dalej? — zapytał.
    — Powiedział, że zabiera mnie do Francji, gdzie zrobi ze mnie kochankę, a pan stanie się pośmiewiskiem, gdy wszyscy dowiedzą się, że z nim uciekłam.
    Swe wyjaśnienia zakończyłam szlochem, a dwie wielkie łzy spłynęły po moich policzkach.

    OdpowiedzUsuń
  8. tytuł: Paranormal Activity Club (Fairy Tail)
    adres: http://paranormalactivityclub.blogspot.com
    nick: Rolaka
    numer: Rozdział 74
    fragment: W jednej chwili ich usta złączyły się, poruszając się w namiętnym, pożądliwym rytmie. Dłonie Natsu wędrowały po niemal całym ciele Lucy, badając ją w każdym, najmniejszym kawałeczku, lecz i to mu nie wystarczało. Popchnął ją na drewnianą barierkę i podsunął do góry. Dziewczyna zaplotła nogi wokół jego brzucha, a rękoma złapała za policzki. Wsunęła gwałtownie dłonie w miękkie włosy męża, gdy jego usta zeszły na jej szyję. Składał pocałunki na nagrzanej skórze ukochanej kobiety, nie mogąc przerwać namiętności. Dotykał jej piersi, czując, że nie wytrzyma. Pragnął zdjąć z niej wszystkie ubrania i wziąć nawet na tym cholernym moście.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszystkie ranią, ostatnia zabija
    http://do-trzech-razy.blogspot.com/
    Adriemmer R
    As my fingers curl

    – Nie idź do tego idioty, Imaizumi!
    – Kagami! – niemal równocześnie rozbrzmiał żeński głos. Dziewczyna o czarnych, długich włosach, spiętych w koński ogon, podbiegła w naszą stronę. Tuż za nią czołgał się kolejny prawie dwumetrowy osobnik w promieniu pięciu metrów, o niebieskiej czuprynie, z miną zbitego psa i jak za karę zarazem. – Fajnie, że jesteś!
    – Jo, Minako – odparł jej momentalnie, choć kątem oka zauważyłam, że wcześniej skwasił się na sam dźwięk niskiego basu. Rany, czy pomiędzy nimi wszystkimi panowała ta idiotyczna atmosfera? Zdawałam sobie bowiem sprawę, że chłopak to bezapelacyjnie Aomine Daiki. Nasłuchałam się zbyt wiele i widziałam na bodajże dwóch meczach, by nie odnotować osobnika na boisku, którego nie dało się przeoczyć. Ciemna karnacja odznaczała się wzorowo na tle niemal wszystkich obywateli tego kraju. – Ciebie też.

    OdpowiedzUsuń
  10. Historie spod mojego pióra
    https://stories-from-my-pen.blogspot.com/
    Saydovur

    Rozdział 14
    - Gotowi? A więc START!!! – na sygnał obaj chłopcy rzucili się na siebie.
    Przez pierwsze minuty trwał zacięty pojedynek na taijutsu. Naruto, podobnie jak i jego przeciwnik stosowali różne poznane przez nich techniki walki wręcz, aby trafić i osłabić tego drugiego. Oboje jednak posiadali podobne umiejętności, dlatego żadnemu nie udało się zranić rywala. Po kilku minutach Naruto postanowił zmienić taktykę.
    - Ok., Shin! Koniec rozgrzewki! – krzyknął blondyn i wykonał technikę.
    - Kage Bunshin no jutsu! – a zaraz wokół niego pojawiło się 10 jego idealnych kopi. Ten ruch wywołał zdumienie nie tylko w oczach Shin’a, ale również u zebranych na sali jounin'ów. Naruto popatrzył na swoich bliźniaków i ryknął: - Na niego, chłopcy! – a gromada blondynów skoczyła na bruneta.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. The Rise of Ttuce
    http://ttuce.blogspot.com/2017/04/epilog.html
    Nocebo
    Epilog

    W swoich dłoniach trzymała królewski medalion. W samym środku ozdoby znajdował się przepiękny srebrny kryształ, od którego odchodziło dwanaście identycznych promieni. Gdy Futawari obróciła błyskotkę w palcach, jej oczom ukazał się wygrawerowany czerwony symbol, swym wyglądem mgliście przypominający kotwicę.
    - Trenuj ze mną, a powiem ci, dlaczego widujesz go w snach.

    OdpowiedzUsuń
  12. Resurrected
    http://brighthopeinthedarkness.blogspot.com/
    Aoi Rose
    Rozdział 11
    Mój samochód znalazłem pod firmą Uchihów, zatem na pewno już jest w środku. Ma nad nami sporą przewagę czasową. Nikt nie sprzeciwi się duchowi czyż nie?

    OdpowiedzUsuń
  13. War of Change
    http://last-warning-and-courtesy-call.blogspot.com/
    Yumiko Sasaki & Yorumi Nateko
    3.Kret w Szeregach

    Ale młodszy z braci był gorszy. On nie krzywdził fizycznie, on robił wszystko, by złamać psychikę ofiary. Matsuo już nigdy nie będzie w stanie na niego spojrzeć. Satoru jest jedyną osobą, na widok której, Dzika zaczyna drżeć, jedyną osobą, którą Yumiko zabiłaby bez zastanowienia. Jedyną osobą, której Jiraiya sam skręciłby kark.
    To przerażające, jak dwójka, niepozornych w tamtych czasach studentów, potrafiła zniszczyć człowieka i to w czasie nie dłuższym, niż jeden pieprzony dzień. Naruto nie wiedział, ile ludzi przez nich cierpiało, ale był pewny, że nie chciał znać tej liczby. Nikt nie chciał.
    Poczuł zimne dreszcze, gdy zobaczył przed sobą zaułek, w którym ich poznał. Zatrzymał się i zapatrzył w głąb ślepej uliczki, mając wrażenie, że ledwie wczoraj przyłapał ich na katowaniu dilera Hiashiego.

    OdpowiedzUsuń
  14. Czasami trzeba usiąść obok i czyjąś dłoń zamknąć w swojej, wtedy i łzy będą smakować jak szczęście
    http://zakochani-bracia-uchiha.blogspot.com/
    Erroay von Uchiha
    15. Przyjaźń to nie jednostronny kontrakt

    Na dworze było już całkiem ciemno i prócz świateł pobliskich latarni, niewiele było do obejrzenia. W domach wszystkich sąsiadów Uzumakiego panowały idealne ciemności i Sasuke na poważnie zaczął się zastanawiać, która już może być godzina.
    Stali na podwyższeniu, tuż obok schodów prowadzących na ulice. Barierka była zimna w dotyku, ale Sasuke i tak zacisnął na niej ręce.
    – To się da jeszcze naprawić – powiedziała pewnym głosem Keiko, spoglądając na jego dłonie. Po chwili namysłu przykryła swoją jedną z nich.
    Sasuke wzruszył tylko ramionami, ale ujął jej dłoń i ścisnął lekko. Po chwili odsunął się i zapalił papierosa.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1. Rock Penetrowany Pędzlem
      2. https://slodki-swiat-yaoi.blogspot.com/2017/04/piatek-6-senju.html
      3. Kunoichi
      4. "Domek w górach" (to się teraz tak nazywa) – cz. II. Potęga podświadomości
      5. – Przeziębisz się.– Usłyszałem głos Rena i drgnąłem.
      Pięknie.
      – Nie – powiedziałem, zamykając okno, a potem zgasiłem papierosa.
      – Wiesz, kiedy mają kolejną trasę? – spytał i podszedł bliżej.
      – Trasę? – zdziwiłem się. – Nie. Ty wiesz?
      – Nie.
      – Dlaczego pytasz?
      – Poprzednia była fajna, co?
      – Trochę.
      Domyślał się? Oczywiście, że się domyślał. Boże, dlaczego ja byłem takim hipokrytą?
      – Fajnie się go ruchało? – spytał, obejmując mnie od tyłu.
      Spiąłem się i nie wiedziałem, co odpowiedzieć.
      – Są z Kaienem blisko, nie sądzisz? – szepnął mi w szyję, a ja odruchowo przechyliłem głowę.
      Sapnąłem ciężko i zamknąłem oczy.
      Cholera.
      – Wiem – powiedziałem zachrypniętym głosem, a Ren zsunął mi szlafrok z ramion.
      CHOLERA.
      – Boli cię to? – spytał szeptem, odgarniając mi włosy z karku, a potem delikatnie, wręcz czule mnie w niego pocałował.

      Usuń
  16. Oh, I know that sun must set to rise - this could be paradise
    http://nobodyshomecierpiacasasusaku.blogspot.com/
    Cierpiąca Nanase
    18. Every bond you break, every step you take - I'll be watching you

    - Moja podświadomość mówi mi, że mnie kochasz, tylko jesteś durny i masz jakiś spaczony sposób na okazywanie uczuć kobietom - szepnęłam tak cicho, że sama ledwo siebie usłyszałam.
    - Tak jest - odparł chłodnym tonem, zupełnie wypranym z jakichkolwiek emocji. Jednocześnie obrócił twarz tak, że niemal całą schował w moim kapturze. - Z tym, że nigdy nie próbowałem nawet okazać innym kobietom czegokolwiek poza... czystym olewaniem faktu ich istnienia. Doceń to, jak się dla ciebie staram.
    Prychnęłam, odrywając głowę zażenowana, lecz rozbawiona równocześnie. On też powrócił na swój fotel – jak mniemałam – obrażony, niczym małe dziecko.

    OdpowiedzUsuń
  17. Resurrected
    http://brighthopeinthedarkness.blogspot.com/
    Aoi Rose
    Rozdział 13
    Wydaje mi się, że kilka razy otwierałem oczy. Nie jestem pewien, który z moich majaków był rzeczywistością. Tym razem jednak, podniosłem powieki na dobre. Przynajmniej mam taką nadzieję. Zobaczyłem biały sufit i odnotowałem, że nie mogę poruszać głową na boki. Spróbowałem się unieść ale silny ból w klatce piersiowej i na plecach sprawił, że znów opadłem na poduszki wydając z siebie jęk zrezygnowania.

    OdpowiedzUsuń
  18. Czasami trzeba usiąść obok i czyjąś dłoń zamknąć w swojej, wtedy i łzy będą smakować jak szczęście
    http://zakochani-bracia-uchiha.blogspot.com/
    Akari
    16. Trochę minie, zanim przyzwyczaję się do Sasusia
    — Keiko błagam cię, o czym ty mówisz? Dręczenie Haniko, czy nachodzenie jej z jakiegoś tam widzimisię to nie…
    — Stop! — krzyknęła, przerywając mu i gwałtownie machając rękami, zupełnie jakby próbowała zatrzymać grupę kolaży. — Jemu zależy i to bardzo! Stara się jak może.
    — Odkąd to bycie upierdliwym oznacza staranie się? Gdyby mu naprawdę zależało, nie zachowywałby się tak.
    — Ale jemu zależy naprawdę i szczerze.
    — Niby skąd to możesz wiedzieć?
    — Bo to widać, że ją kocha.
    — Gdyby kochał, to by nie przyjął tej misji!

    OdpowiedzUsuń
  19. The Silent Scream — SasuSaku
    http://the-silent-scream-ss.blogspot.com/
    Okeyla
    Rozdział 5
    Naruto jęknął bezpruderyjnie, a pod Kibą ugięły się kolana, kiedy bezszelestnie i w pośpiechu opuściliśmy dom Haruno. Nie było czasu na dokładne oględziny, ponieważ niedługo po słowach Inuzuki wyczuliśmy patrolujące oddziały ANBU. Poskutkowało to natychmiastowym wyjściem oraz oddaleniem o kilka uliczek.
    — Jakie to wszystko upierdliwe — burknął Shikamaru, kopiąc jakiś kamień, a w mojej głowie jego słowa rozbrzmiały echem.
    U p i e r d l i w e.
    Było takie. Również przerażające, tajemnicze, a w tym wszystkim po prostu męczące. I niedające spokoju.
    Cały czas myślałem o wisiorku Keiko.
    — Jakim cudem leżał u Sakurci w domu? — Głos Naruto sprawiał wrażenie otępiałego, odległego. Wciąż nie znałem szczegółów. — Mało tego! W sypialni jej rodziców!

    OdpowiedzUsuń
  20. Tytuł Opowiadania Herosa: Najpierw trzeba poznać zasady żeby je złamać, bo złamana zasada nie działa
    Boski link: http://uchiha-haruno-rules.blogspot.com/2017/04/22-wewnetrzny-gos.html
    Nick Herosa: Hana High
    Niebiański identyfikator: 22. WEWNĘTRZNY GŁOS
    Część nieba:
    Nagle poczuła czyjąś obecność. Niezauważalnie spięła się szykując do ataku lub obrony. Chwyciła dyskretnie nożyczki leżące na czyimś biurku i odwróciła się przystawiając je do szyi potencjalnego napastnika. Wypuściła powietrze z płuc kiedy zobaczyła dobrze znanego sobie wysokiego bruneta z czarnymi jak noc oczami.*
    - Nickolas - szepnęła odsuwając nożyczki od jego szyi - przestraszyłeś mnie. Co tu robisz?
    - Byłem u ciebie w mieszkaniu, ale nikt nie otwierał, pomyślałem, że jesteś w pracy. Chciałem zabrać cię gdzieś na kolację - powiedział kładąc dłonie na jej tali.
    Nawet nie zauważyła kiedy podszedł tak blisko, a przecież wieloletnie szkolenie nauczyło ją zawsze być czujnym, a nawet nie słyszała jak wszedł. Ani otwierania drzwi, ani tego jak przeszedł prawie całe pomieszczenie. Dziwne, bardzo dziwne… Może wychodzę z wprawy

    Pozdrawiam Hana High

    OdpowiedzUsuń
  21. Tytuł Opowiadania Herosa: Po drugiej stronie lustra

    Boski link: http://fairytail-different-stories.blogspot.com/2017/05/gdybys-by-czowiekiem.html

    Nick Herosa: Roszpuncia

    Niebiański identyfikator: Epizod II - Gdybyś był człowiekiem...

    Część nieba:

    — Łatwiej by było, gdybyś był człowiekiem! – warknęła, mając dość jego mentorskiego tonu i swojego niestosownego zachowania. Odganiając wszystkie obawy, stanęła prosto, ze skrzyżowanymi na piersiach ramionami i z wyzwaniem patrzyła na istotę.

    — Naprawdę? – zapytał, a ona skinęła twierdząco. – W takim razie... – po tych słowach, uniósł prawą przednią łapę, odwrócił ją wierzchem w dół, a wtedy między jego szponami zaczęły przeskakiwać srebrno-błękitne refleksy, łudząco podobne do wyładowań atmosferycznych. Argeon najpierw zalśnił srebrnym blaskiem, a następnie otoczył go wielobarwny dym, zakrywając całą jego wielką posturę, by kilka chwil później zawirować, po czym spełznąć na podłogę, niczym lawina, i z głośnym sykiem rozpłynąć się na wszystkie strony świata, przy okazji oślepiając Lucy.

    OdpowiedzUsuń
  22. Tytuł Opowiadania Herosa: Pokemon Johto Dreams
    Boski link: http://pokemon-jd.blogspot.com
    Nick Herosa: Adam Patryk, *dawniej Kyle_93
    Niebiański identyfikator: IV. Tytani
    Część nieba: Chinchou przemógł się. Jego diody wytworzyły całkiem sporą iskrę, która jak kometa popędziła w stronę napastnika. Elektryczność przepłynęła przez ciało Machampa i Xaviera. Uścisk zwolnił się. Mężczyzna upadł na kolana, ledwie zdołał odbić się na palcach i wystrzelił jak z pracy przed siebie, kiedy uznał, że jest w odpowiedniej odległości, obrócił się na pięcie. Mimowolnie wziął głęboki wdech i spojrzał na swojego napastnika, który wpatrywał się w niego łakomym wzorkiem.

    OdpowiedzUsuń
  23. Tytuł Opowiadania Herosa:Paranormal Activity Club - Fairy Tail
    Boski link: http://paranormalactivityclub.blogspot.com
    Nick Herosa: Rolaka
    Niebiański identyfikator: Rozdział 77
    Część nieba:
    Uderzyła go pięścią raz, potem drugi, trzeci, czwarty… Waliła tak mocno, jak starczało jej na to sił, a nawet więcej. Nie teraz. Nie mogła pozwolić, by dać mężczyźnie choćby szansę na kontratak. Szarpał się, ciągnął z włosy Lucy, ale ona zdawała się ignorować cały ból, który na nią zsyłał.

    OdpowiedzUsuń
  24. Czasami trzeba usiąść obok i czyjąś dłoń zamknąć w swojej, wtedy i łzy będą smakować jak szczęście
    http://zakochani-bracia-uchiha.blogspot.com
    Erroay von Uchiha
    17. Gratuluję, zostałeś ojcem

    Faktycznie, ojca nie było. W środku było cicho i pusto. Sasuke odstawił torby na blat w kuchni i rozejrzał się dookoła. Niby nic się nie zmieniło od czasu jego wyprowadzki, a jednak miał wrażenie, że dom rodzinny wyglądał jakoś inaczej. Czuł się tu teraz obco i nieco nie na miejscu. A przecież przy tym krześle siadał i pijał kawę. W blaszanej misce w rogu zawsze leżały pomidory, obok zaś solniczka i… I ta solniczka, która teraz tam stała nie była tą, którą pamiętał. Czarno-biała w kropki, prezent od Itachiego.

    OdpowiedzUsuń
  25. Goniąc ulotne szepty przeszłości jak wiele jesteś gotów poświęcić?
    http://ulotne-szepty.blogspot.com/
    Zek
    Rozdział III

    Nie powiedział jej. Zataił przed nią wszystko. Zasłonił się grzechami przeszłości. Zachował się jak tchórz. Przecież, gdyby nadeszła jego godzina, nigdy nie dowiedziałaby co się tak właściwie z nim stało.
    - Czy… to twoje dziecko? - Jej cichy szept dotarł do jego uszu.
    Westchnął cicho przez chwilę rozmyślając nad wszystkim za i przeciw. Nie był gotów powiedzieć prawdy. Nie teraz, kiedy zdał sobie sprawę, że popełnił błąd. Wszystko, co robił… Absurdalne słowa.. Zrozumiał je, jak chciał, całkowicie źle. Zmarnował niemal sześć lat!

    OdpowiedzUsuń
  26. Historie spod mojego pióra
    https://stories-from-my-pen.blogspot.com/
    Saydovur

    Rozdział 19
    Na arenie nadal panowało poruszenie. Część z obecnych wciąż pasjonowała się poprzednim pojedynkiem, a reszta zgromadzonych dyskutowała na temat następnej walki. W między czasie odział shinobi naprawiał szkody, wywołane przez poprzednią parę. Według planu to Uchiha Sasuke miał się właśnie pojedynkować z Gaarą, ale przez jego nieobecność walkę przeniesiono na koniec programu. Jeśli nie zjawi się do tego czasu, zostanie zdyskwalifikowany. Ludzie zaczęli się więc zastanawiać, co jest powodem braku Uchihy. Nikt nie zaprzeczał, że jest to najbardziej oczekiwany pojedynek, który miał dać zebranym najwięcej emocji i adrenaliny. Mimo wszystko nie byli oni rozczarowani oczekiwaniem, ponieważ już pierwszy pojedynek był nieprzewidywalny przez cały czas. Teraz jednak nastąpiła kolej na następnych uczestników.

    OdpowiedzUsuń
  27. Resurrected
    http://brighthopeinthedarkness.blogspot.com/
    Aoi Rose
    Rozdział 16
    - Jestem głodny- powiedziałem patrząc na Sasuke proszącym wzrokiem.
    - Jak to głodny? Dopiero mieliście kolację – zerknął na doktora unosząc brwi.
    - Przespał - wzruszył ramionami. – Nikt nie spodziewał się, ze lek przestanie działać tak szybko.

    OdpowiedzUsuń
  28. Adonis
    http://adonis-club.blogspot.com
    Blady Księżyc
    "Tsuna"

    "Uchiha skinął w podziękowaniu głową i wziąwszy wdech odwagi, dzielnie ruszył z powrotem do stolika, gotów, jak mu się wydawało, zmierzyć się z rzeczywistością.
    Rzeczywistość jednak jak zwykle potrafiła zaskoczyć. To co zastał, przeszło jego najśmielsze oczekiwania. Na każdym z ud Nejiego siedziała już ostro napalona panienka, a jedna z dwóch innych, klejących się do jego boków, wsuwała jego dłoń pod swoją sukienkę. Zniesmaczony tym widokiem Madara przeniósł wzrok na pozostałe klientki. Zbiły się ciasno w pobliżu tej części stolika, gdzie siedział Hyūga, i trajkotały jak nakręcone, byle tylko przyciągnąć choć jedno spojrzenie perłowych oczu. Jednak kiedy się okazało, że w pobliżu znalazł się drugi obiekt do potencjalnego zmacania, żwawo rzuciły się na niego i pochwyciwszy kruczowłosego za ręce tudzież pasek od spodni siłą usadziły go na kanapie, i obsiadły zewsząd."

    " - Nic mi się mów. – Burknął zdawkowo czarnooki, nie chcąc sobie nawet tego wszystkiego przypominać; a w szczególności lepkiego wzroku jednej z kobiet, który na sam koniec, gdy już odchodził od stolika, przykleił się do jego dupy. – Masz – postawił przed ochroniarzem jeden z otrzymanych drinków, na co ten w podziękowaniu skinął głową. – Pozwolę sobie uczcić ten epizod minutą ciszy. – Dokończył.
    Dźwięczny śmiech Hashiramy odbijał się chwilę echem od ścian i znacząco rozluźnił ich obu, poprawiając tym samym ogólnie panujący nastrój."

    OdpowiedzUsuń
  29. Czasami trzeba usiąść obok i czyjąś dłoń zamknąć w swojej, wtedy i łzy będą smakować jak szczęście
    http://zakochani-bracia-uchiha.blogspot.com/
    Akari
    18. Proszę przynieś mi swój kalendarzyk
    — Tosz nic nie wiesz — rzucił Isamu, wchodząc do środka. No tak, zapomniała przekręcić klucz. Mogłaby czasami być bardziej rozgarnięta. — Mości pan padalec rości sobie prawo do włości na piętrze.
    — MIESZKA TU?! No nie mów.
    — Isamu — zganiła przyjaciela.
    — KEIKO!
    — E… kocham cię — oznajmiła, uśmiechając się najszerzej jak umiała.
    — Nie no, masakra. Nerin cię badał, ale nie powiedział, że dostałaś pomieszania rozumu. A ty Isamu skąd takie rzeczy wiesz?
    — Ma połówka krwi w złoto milczenia nie opływa. Cały mój ród już wie. Królowa matka wniebowzięta, na podwieczorek i ploteczki zaprasza.
    — No tak. Jak Fumiko coś wie, to ty automatycznie też — potaknął, przypominając sobie, że ona raczej nie utrzymuje języka za zębami.
    — Porypało cię do reszty! Z nim, pod jednym dachem, a jak w nocy będzie chciał cię zabić?

    OdpowiedzUsuń